Pociąg do podróży - MTT Wrocław & konkurs



Wędrówka przez parną i poruszającą się dżunglę amazońską, błądzenie wąskimi i nastrojowymi uliczkami Kamiennego Miasta. Odkrywanie kolorowego Imperium Inków i dzikich, tropikalnych miejsc.
W trakcie podróży lubię zatrzymać się i poczuć otaczającą atmosferę. Dotknąć innej rzeczywistości. To czas zdumienia, fascynacji i wzruszeń. Spotkań z (nie)zwykłymi ludźmi. Mam wtedy ze sobą aparat, którym zatrzymuję emocje.
Zapraszam Was na wystawę moich zdjęć (przez cały czas trwania targów) i prezentację (sobota, 8.02, godz. 14.30) w ramach Festiwalu Podróżników, podczas której opowiem o moich podróżach.
Międzynarodowe Targi Turystyczne Wrocław
Hala Stulecia, 7-9 lutego 2014

Szczegóły oraz harmonogram Festiwalu na stronie MTT Wrocław


Konkurs

Z okazji wystawy wspólnie z Organique przygotowaliśmy dla Was egzotyczne prezenty!
To
pianki do mycia ciała idealnie sprawdzające się w podróży i nie tylko:) o zapachu afrykańskim oraz nasiona baobabu w słodkich, różowych posypkach, które przywiozłem z Zanzibaru.

Baobab to symbol Afryki wyraźnie wyróżniający się w krajobrazie.
Napiszcie co jeszcze jest wyjątkowego w Afryce? Co pociąga Was w tym kontynencie?

Zgłoszenia z krótkim i kreatywnym uzasadnieniem zamieśćcie w komentarzu do północy we wtorek 11 lutego.
Podpiszcie się imieniem i nazwiskiem. Każdy może przesłać jedno zgłoszenie. 


Zestawy pianka & nasiona baobabu trafią do autorów pięciu najciekawszych zgłoszeń.

Kolejne 5 zestawów będzie czekać na Was na profilu facebook'owym.


Baobaby to jedne z największych drzew na świecie. Najstarsze mają cztery tysiące lat a ich pnie osiągają 10 metrów średnicy. Pędy, liście i korzenie baobabu są jadalne. W miąższu znajduje się więcej witaminy C niż w cytrusach, a po zmiksowaniu i zmieszaniu go z wodą powstaje napój. Ten który próbowałem był słodki i lekko kwaskowy.
Z nasion możemy uzyskać masło i olej, a z kory – włókna umożliwiające zrobienie sznurka lub szycie.



Wyniki konkursu!
Decyzją przyjaciół z Organique i moją, afrykańskie zestawy otrzymują:
- Ewa Siemińska - szczególnie za Wielką Piątkę, grację i spektakl natury;
- Mateusz Jerzyk - za bogactwa Kilimandżaro,
- Aneta Piechota - przy tym zgłoszeniu na liście z punktacją od Organique jest " <3 pojedźmy tam!";
- Katarzyna Kwiatkowska - tak proste i egzotyczne skojarzenie;
- Henryka Ciastek - za instynkty i dzikość, życzę Ci doświadczenia tego ciężkiego powietrza.

Wymienione osoby proszę o kontakt mailowy i dane do wysyłki.
marcin@wyprawawnieznane.pl

Każdemu, kto poświęcił czas i wypowiedział się o afrykańskich klimatach, dziękuję za zgłoszenie. 
Zawsze bardzo miło mi gościć Was na blogu, zaglądajcie wciąż czasami!

Więcej o piankach przeczytacie tutaj.  






20 komentarzy:

  1. Afryka wyjątkowa jest dla mnie przede wszystkim dlatego, że jest to nasza kolebka. Znalezienie się w Wąwozie Olduvai ze świadomością, że to stamtąd zaczęła się prawdopodobnie wędrówka naszych praprzodków, jednocześnie będąc otoczonym dziką i bezkresną sawanną i aromatami Afryki musi być niesamowitym przeżyciem. Zwłaszcza dla kogoś, komu studia na politechnice mocno obrzydziły technologię i całą cywilizację.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pociąga mnie ta dzikość i tajemnica. To co jest najcudowniejsze w Afryce to różnorodność interpretacji. Miejsca są takie same, ale każdy odkrywca wychwyci z nich swój własny piękny szczegół, co sprawia, że możemy nazywać Afrykę kolebką wyobrażeń.

    - Monika Borowiec

    OdpowiedzUsuń
  3. Afryka to tajemniczy i interesujący kontynent, który intrygował mnie już od dziecka. Ciepło i spokój tam panujące przeplatające się z deszczem i dzikością sprawiają, że każdy podróżnik pragnie spędzić tam choćby odrobinę czasu, by oderwać się od rzeczywistości. Różnorodność kultury i religii potęguje chęć zobaczenia tego zdumiewającego kawałka Ziemi na własne oczy. Ponadto pełno tam wspaniałych zapachów świeżych owoców i warzyw, które można nabyć przy każdym rogu, a ich smak jest nieporównywalny z naszymi owocami, które często są stamtąd importowane. Dodatkowo PRZYPRAWY! Dla każdego, kto lubi dobrze przyrządzone jedzonko, Afryka jest rajem. Różnorodność gatunków i odmian oraz intensywność orientalnych zapachów jeszcze bardziej przyciągają mnie, by ją odwiedzić, wtopić się w otoczenie i nauczyć się od plemiennych szamanów spokoju ducha i mądrości życia i radości z najmniejszej rzeczy oraz doceniania wszystkiego co nas w życiu napotka. Ważnym powodem, dla którego Afryka jest tak pociągająca jest cała paleta różnorodnych zabytków i ciekawych miejsc, nietkniętych przez ludzką rękę. Tajemnicze i zapomniane miejsca przyciągają jak magnes swoją wielką energią i mocą tam skrytą. Piękne piaszczyste plaże, święte życiodajne rzeki, gęste lasy, pustynie i dzikie zwierzęta, żyjące jedynie na tym obszarze sprawiają, że to kontynent naprawdę warty głębszej eksploracji. Podsumowując chciałabym odwiedzić AFRYKĘ, ze wszystkich wyżej przedstawionych powodów i miliona innych, które siedzą w mojej głowie i czekają, aż będą mogły się spełnić :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie podpisałam się wcześniej.
      Martyna Piasecka

      Usuń
  4. Nigdy nie było dane mi postawić stopy na Czarnym Lądzie, ale pomimo tego, że nie widziałam jeszcze Afryki na własne oczy fascynuje mnie ona od dziecka, kiedy przeczytałam "Tomka na Czarnym Lądzie". Najciekawsze co zapamiętałam z tej książki do dziś, to opowieść o ptaku miodowodzie, a także w jaki sposób unikać much tse-tse. Gdy byłam starsza z dużym zainteresowaniem czytałam artykuły w National Geographic o Jane Goodall, która zamieszkała w sąsiedztwie tanzańskich goryli i zgłębiała w ten sposób wiedzę o prymatologii. Jaka ona była odważna! Później tak jak mój przedmówca Przemysław Jankowski, zainteresowałam się tematem ludzkiego pochodzenia i czytałam z zaciekawieniem wszystkie artykuły w The Science, albo w Nature odnoszące się do badań genetycznych porównujących ludzi współcześnie żyjących z ich dalekimi współczesnymi krewniakami pochodzącymi z Afryki. Dowiedziałam się m.in., że im dalej od Afryki tym ludzie są mniej zróżnicowani genetycznie. Dowodzi to tego, że ludzie naprawdę wywodzą się z Afryki. Całkiem niedawno podczas Nocy Biologa brałam udział w wykładzie poświęconym roślinom tropikalnym i zainteresowałam się przystosowaniem roślin afrykańskich do klimatu w jakim przyszło im wegetować. Dowiedziałam się, że dawniej przed rozdziałem kontynentów, w Afryce panował klimat umiarkowany taki jaki mamy obecnie w naszym kraju i że rosły tam kocanki - takie jakie możemy obserwować na naszych łąkach. Jednak dlatego, że teraz w Afryce jest klimat pozwalający rośliną prowadzić okres wegetacyjny przez cały rok, afrykańskie kocanki są znacznie wyższe od polskich i mają stosunkowo większe i rzadziej osadzone liście.Czyż to nie jest fascynujące? Wspomnę jeszcze o tym, że klimat afrykański nie jest w całej Afryce jednorodny, tak jak mogłoby się to nam wydawać. Przecież w Afryce żyje obecnie 55 tyś. pingwinów co jest najlepszym tego dowodem. Co ciekawe Afryka to także kontynent Tauregów, którzy potrafią "nawigować" za pomocą gwiazd na Saharze, a na ochłodę piją gorącą herbatę! Na koniec wspomnę tylko jeszcze, że Charlize Theron, Waris Dirie i Nelson Mandela urodzili się w Afryce, czy to nie kolejny powód do tego, że jest to wyjątkowy kontynent?

    Alicja Smolarz

    OdpowiedzUsuń
  5. Różowe jezioro w Senegalu- jak zobaczyłam to zdjęcie z tymi różowymi barwami to odrazu pomyślałam o tym przepięknym jeziorze.

    Izabela Prymula

    OdpowiedzUsuń
  6. Afryka kojarzy mi się z ciepłem. Szczególnie w trakcie ponurej zimy. Harmonia zapachów, ciepłe słoneczko (chociaż niestety czasem za mocne). W Afryce pociąga mnie różnorodność. Fantastyczne jest, że na kontynencie istnieją skrajnie rożne warunki pustyni i dżungli. Niespotykane są także wahania temperatur, oraz sami ludzie, którzy potrafią sobie radzić z warunkami panującymi na tym kontynencie. Ja w Polsce narzekał na zimę, marzę o cieple i słoniu, chociaż zdaje sobie sprawę, że Afryka nie jest łagodna i ciepły to a, a niebezpieczna i gorąca, w wielu miejscach nie odkryta i nieprzewidywalna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie podpisałam się :-).
      Beata Rodak

      Usuń
  7. Afryka jest tak bardzo wyjątkowa, bo jeszcze nie jest całkowicie zajęta przez człowieka. Są obszary nienaruszone ludzką ręką, pozostawione faunie i florze bez nadzoru. Tam rządzą inne prawa, życie toczy się rytmem pór deszczowych i suchych, kalendarz nie ma znaczenia. To przyroda ustala reguły, człowiek jest częścia tego układu, a nie wladcą. Z tym kontynentem kojarzą mi się pierwotne instynkty, dzikość, chęć przetrwania która jest w każdym z nas. Udowodniono przecież, że człowiek pochodzi z Afryki, dopiero później zasiedlił inne tereny. Bardzo bym chciała przeżyć taką gorącą afrykanską przygodę, jednak lata już nie te . Chciałabym zobaczyć sawannę, bezkresne piaski czy zwierzęta czyhajace na posiłek. Chciałabym doświadczyć tego ciężkiego powietrza, które jest nieosiągalne na ekranie telewizora. To naprawdę niezwykłe. Henryka Ciastek

    OdpowiedzUsuń
  8. Cała Afryka jest dla mnie kompletnie nieznanym światem. Będąc szczerym jest tylko jedno miejsce, w którym chciałbym być na tym kontynencie - Kilimandżaro. Uwielbiam górskie wędrówki - a ten szczyt ma też w sobie coś magicznego. Nie chodzi mi o to, że jest to najwyższa góra Afryki bo nie to jest najważniejsze. Podczas całej wyprawy na ten szczyt, przez kilka dni przeżyć można wędrówkę począwszy od gorących tropikach u podnóży, a kończąc na arktycznym zimnie na samym szczycie. Jest to jedno z moich największych marzeń, aby przeżyć właśnie taką przygodę i zobaczyć tak naprawdę wszystko co może nas spotkać w całej Afryce w tym jednym miejscu.
    Pozdrawiam, Mateusz Jerzyk.

    OdpowiedzUsuń
  9. Według mnie najbardziej wyjątkowym miejscem w Afryce są Wodospady Wiktorii na rzece Zambezi. Tęcza rozpostarta nad ogromnymi ścianami wody, spadającymi z hukiem w dół, musi być najcudowniejszym widokiem na świecie. Chciałabym w gorący, afrykański dzień orzeźwić się mgłą kropelek wody, opadającą wokół wodospadu. Od dawna różne zdjęcia tego cudu natury stanowią tło pulpitu mojego laptopa i obiekt niemalże nierealnych marzeń o podróży do pięknej Zambii :)
    Aneta Piechota

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja biorę udział w edycji facebookowej, więc tutaj dam szansę innym :) Bloga oczywiście dodaję do obserwowanych, bo nie ma nic bardziej ekscytującego niż podróże. Jedni marzą o nowej, skórzanej kanapie za kilka tysięcy do świeżo wyremontowanego salonu, inni inwestują w niezapomniane przeżycia. Ja popieram tę drugą opcję, choć w Polsce jest póki co mało popularna ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Afryka kojarzy mi się z wielką przygodą, przyjaźnią prawdziwą i szczerą, nieobliczalną przyrodą, a nawet początkiem miłości na końcu świata, a to dlatego, że wychowałam się na "W pustyni i w puszczy".
    Katarzyna Kwiatkowska

    OdpowiedzUsuń
  12. Afryka wciąż pozostaje moim marzeniem. A kojarzy mi się z… dzikością, gracją i pikanterią.
    Dzikość to Wielka Piątka. Lew, lampart, bawół, słoń i nosorożec na malowniczej i skąpanej w słońcu afrykańskiej sawannie. Przeszywa mnie dreszcz na myśl o spotkaniu z tymi mieszkańcami Czarnego Lądu.
    Gracja to maszerujące tanecznym krokiem tysiące kolorowych flamingów i ich odbicia w wodzie. Taki spektakl natury.
    Pikanteria? Afrykańska kuchnia! Trójkątne sambusy faszerowane mięsem i warzywami, owoce morza, ryby w sosie curry i mleku kokosowym. To wszystko z masalą pełną przypraw uprawianych na Archipelagu Zanzibaru: goździkiem, pieprzem, trawą cytrynową, imbirem i intensywnym aromatem cynamonu.

    Ewa Siemińska

    OdpowiedzUsuń
  13. Afryka od zawsze mnie pociągała. Chciałam tam pojechać, poznać inne kultury, ludzi oraz ich - jakże odmienne od mojego - podejście do życia. Marzyłam o tym żeby zobaczyć te piękne krajobrazy, wędrować z plecakiem przez las deszczowy, wspinać się po lodowcu, obserwować życie tysięcy dzikich zwierząt, opalać ciało na wspaniałych plażach, oglądać wschód słońca na pustyni... Moje marzenie spełniło się już troszkę kiedy to podróżowałam po Maroku. Liznęłam nieco przygody poznając kulturę arabską. Zaznałam sporej dawki adrenaliny, gdyż biała turystka z plecakiem to dla nich łatwy łup. Smakowałam regionalnych potraw, zachwycałam się sukami, spacerowałam brzegiem oceanu i widziałam przepiękny wschód słońca na pustyni, na której spędziłam noc pod gwiazdami. Jednak ta przygoda to tylko kropla w morzu moich marzeń... Pokochałam Afrykę na dobre:-)
    Ewelina Trzeciak

    OdpowiedzUsuń
  14. Można wiedzieć kiedy będą wyniki ;-) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alicjo,
      Wyboru nagrodzonych w edycji blogowej i facebookowej dokonam wspólnie z Organique w piątek lub poniedziałek.

      Usuń
  15. Ok, dziękuję za odpowiedź! ;-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję wygranym;-) ! Szkoda, że mi się nie udało, tak chciałam spróbować te pianki ;-( Na bloga będę zaglądać. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alicjo, przede wszystkim dziękuję za Twoje odwiedziny i udział.
      I również serdecznie pozdrawiam!

      Usuń